Dzięki Weronice, która przyniosła bigosik z pieczarkami i śliwkami (dziękuję! <3 ) jadłam coś więcej niż pierogi z kapustą i grzybami, barszczyk i owoce :D Resztę jedzenia, które zostało po wigilii oddaliśmy do Domu Brata Alberta dla bezdomnych. Super!
Po wyjściu ze szkoły spotkałam się z wujkiem w Empiku, wręczył mi prezent świąteczny. (dzięki!)
Pomaszerowałam do Tesco na zakupy, godzinę rozglądałam się po sklepowych półkach. Kupiłam chyba wszystko, czego mi było trzeba. Jestem ciekawa jak smakuje marynowane tofu, które kupiłam. Trochę się boję, że mi nie posmakuje haha ;D Wzięłam dużo ciastek. Po świętach trzeba będzie wprowadzić treningi, może w jakiś sposób to wszystko spalę.
Kolejnym marzeniem taty po kupieniu pralki jest kupienie rolet. Wpadł po mnie do sklepu i pojechaliśmy coś wybrać. Zapytał mnie o kolor, co ja mogłam innego wybrać niż barwę srebro-podobną. Będą w kolorze szarym, bardziej pod grafitowy. Jutro do odebrania.
Skoczyliśmy jeszcze do Biedronki do Wojsławic. Dokupiłam kilka rzeczy. Teraz po tym wszystkim bolą mnie niesamowicie nogi. Właściwie to kostki. Zapewne to wina butów. Nie mogę z tym nic zrobić, uwielbiam w nich chodzić. Są wygodnie i czuję się w nich chociaż trochę wyższa hahah :))
Dlaczego lubię kolor srebrny i związane z nim odcienie szarości ? W sumie nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Srebro wydaje mi się takie estetyczne, odczuwam spokój kiedy patrzę na przedmioty posrebrzane, stalopodobne. Jakoś tak mam. Uważam srebro za taki złoty środek (wiem, dziwnie brzmi). Chodzi mi o to, że stoi po środku między brązem a złotem. Platyny już nie licząc, platyna jest ponad wszystkim ;D Srebro jest właśnie takie skromne na swój sposób.
Przechodząc do wniosków, czuję się zmęczona i szczęśliwa :)
Tu takie selfiki z siostrą Madzią <3
Kasia narysowała taki ładny rysunek na moje życzenie <3
Mi też się zachciało rysować. Może jutro coś popróbuję dla rozrywki :D
Muzyka! Dzisiaj głównie kobiety: Amy Winehouse, Aretha Franklin, Carla Thomas, Lana Del Rey, Birdy, Mree i... taki kontrast, bo z losowego odtwarzania wpadła mi piosenka z serialu Taniec Rządzi (Shake It Up), ahhh te wspomnienia :') O! I jeszcze lubię Skylar Grey.
Ktoś odsłuchuje te piosenki, które tu wstawiam ? ;) Oj oki, nie ważne XD <3
Sylwia




Jak rozumiem jesteś ateistką. Zazdroszczę takiej atmosfery w szkole! Ja niestety przez to, że nie chodziłam na religię, byłam trochę wykluczona (jeden idiota nazwał mnie nawet SZatanistką xD żeby było śmieszniej, katechetna mu zwróciła uwagę, że jeśli już chce mnie obrażać to niech się nauczy jak prawidłowo wypowiadać to słowo :D)
OdpowiedzUsuńHahah, dla niektórych osób słowa ateista i satanista/szatanista brzmią fonetycznie podobnie XD (ja nie widzę w nich podobieństwa ;) Co do moich poglądów to jeszcze niektórzy nie wiedzą, zamierzam do końca roku uczęszczać na lekcje religii (lekcje o dziwo są dosyć świeckie w wielu kwestiach a tak poza tym, może się nawrócę ? ;o XD ) Nikt nikogo w mojej szkole/klasie nie wyklucza ze względu na wyznanie, z tego co zaobserwowałam :) <3 Współczuję ci sytuacji, w jakiej się znajdowałaś :c Mam nadzieję, że już wszystko jest okej :)
UsuńO kurcze teraz będę sławna <3 !
OdpowiedzUsuńNo pewka siorka <3!
OdpowiedzUsuńJaki miły i ciepły post :)
OdpowiedzUsuńMiło, że jako ateistka szanujesz religię. Niestety wiele moich "znajomych" tak nie postępuje, ale to dotyczy dwóch stron barykady, zależy od człowieka. Świetną muzykę udostępniłaś, akurat moje klimaty :D
Zdrowych i wesołych Świąt ci życzę! :)
Dziękuję :D Faktycznie, to zależy od człowieka. A staram się być dobrym człowiekiem ^.^ Wzajemnie, wesołych świąt :D
UsuńJa też od kilku lat jestem średnio wierząca, szczególnie patrząc na obłudę otaczających mnie "dobrych chrześcijan". Ale zawsze szanuję poglądy innych i nie uważam ich za gorszych czy lepszych :)
OdpowiedzUsuńJa jestem chrześcijanką, ale nie trzymam się wszystkich reguł. Uważam, że nie trzeba na przykład chodzić, co niedziela do kościoła, bo jest to robione tylko na pokaz. Tak po za tym to bardzo ładne jesteście :)
OdpowiedzUsuń