Wczoraj jedna bliska mi osoba "miała na mnie focha". Następnie druga wybuchła złością, więc ta pierwsza odpuściła i stanęła w mojej obronie. Kto do rozgoryczenia tej drugiej osoby doprowadził? Nie wiem. Wiem, że ktoś najwidoczniej chce sprawić, żebym czuła się jak najmniej komfortowo jako człowiek postępujący inaczej niż nakazuje "tradycja" jaką są wierzenia czy sposób odżywiania. Mam wrażenie, że sporo ludzi mnie otaczających dąży do odrodzenia epoki średniowiecza. Najlepiej jeszcze, żeby wróciły tortury dla osób, które nie zamierzają się dostosować do poglądów większości społeczeństwa. Serio, denerwuje mnie to, że nikt się bezpośrednio do mnie z zastrzeżeniami nie zwraca tylko tworzy jakieś teorie spiskowe i przekazuje moim najbliższym. Jakby to mi miało pomóc? Uwierz lub nie, skutek jest odwrotny. Ale jestem typem człowieka, któremu każdy może kłaść kłody pod nogi, a ten sobie poradzi. Mam to po mamie. Tak, ona zawsze coś wykombinuje, żeby tylko zrealizować swój cel. Nie uważam to za wadę, to moim zdaniem piękna zaleta.
Bywam chwilami załamana, że komuś tak bardzo zależy na tym, żeby mi dopiec. Zastanów się, gdyby coś było możliwe od zaraz - zrobiłabym to. Gdybym mogła mieć wpływ na to, jaki mam nos (wykluczając ingerencję chirurga) - zrobiłabym to i zmieniła jego wielkość i długość ;D Gdybym mogła mieć wpływ na to, jaki mam numer buta heh (bez ingerencji osób trzecich tak samo), też bym go zmieniła. Jeśli chcesz zmienić moje poglądy, spróbuj mnie przekonać do tego. Nie wojuj ze mną z tego powodu, że myślę inaczej niż ty. Jeśli chcesz zacząć dyskusję to przygotuj argumenty. Nie skacz na głęboką wodę, jeśli nie masz wiedzy na jakiś temat. Proste rozwiązanie podstawowych problemów, a jednak wiele osób od tego odchodzi. Oraz spróbuj "wejść w buty drugiej osoby". Nie ważne jak abstrakcyjne by to nie było. Być może odkryjesz, że się mylisz w pewnej ważnej dla ciebie sprawie.
Woda, muszę się napić wody. Od tego pisania zaschło mi w gardle.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Hejka ^^ Jeśli chcesz skomentować wpis, upewnij się, że przeczytałaś/przeczytałeś cały. Nie potrzebuję spamu bylejakimi komentarzami z dopiskiem "zapraszam do mnie" :)