Może nie tyle najprostszych, ale najpopularniejszych. Ludzie mają dość czytania o tym. Wbijesz na typowego bloga to z pewnością znajdziesz co najmniej 2-3 posty poświęcone miłości lub nawet z subtelną wzmianką o tym uczuciu. Ale czy to powód, żeby nie pisać na ten temat? Uważam, że nie.
Miłość jest często porównywana w piosenkach do narkotyków. To takie proste nawiązanie - odurzenie, uzależnienie, pożądanie, silne pragnienie tego niezwykłego uczucia.
W tym poście - ty i ja, dokonamy wspólnie przeglądu utworów zawierających takie porównanie. Myślę, że powinno być ciekawie. Jedne teksty są ambitniejsze, drugie z kolei wieją typową miłosną tandetą i prostotą, żeby nie nazwać tego kiczem.
I tak, jestem mega dziwnym człowiekiem.
Kto mnie zna ten wie, że lubię słuchać piosenek przekazujących niebanalną treść, posiadających głębszy sens, zaskakujące porównania i wyszukane metafory.
Tylko no właśnie hmmm...jeśli już chodzi o słuchanie to już męczą mnie te po prostu chwytliwe, rytmiczne. Będące obrazem bólu i rozpaczy ze względu na prostackie teksty niczym pisane przez pięciolatka. Nie ukrywajmy, od muzyki house nie bije blaskiem oryginalności jeśli chodzi o treść.
Nie będę się rozpisywała o swoich upodobaniach dzisiaj, ale zajmę się motywem narkotyków i miłości
nie, nie miłości do narkotyków ;)
*Nie zajmę się dzisiaj ocenianiem teledysków bo raz, że pisanie tego posta zajęłoby wieki, a dwa, że sama nie chciałabym czytać czegoś długością na kształt pracy magisterskiej ;D
Zacznijmy od czegoś prostego.
1. Kesha - Your Love Is My Drug (tekst)
Refren:
Because your love your love your love is my drug
Your love your love your love
I said your love your love your love is my drug
Your love your love your love
Streszczonko:
Dziewczyna zakochana w chłopaku, myśli o nim cały czas. Stwierdza na początku, że może potrzebuje odwyku i takie tam. Przyjaciele sądzą, że oszalała, mamusia radzi jej, żeby się nad tym zastanowiła, ale jego miłość jest dla niej narkotykiem i bidulka jest pozostawiona w tej trudnej sytuacji sama sobie.
Your love your love your love
I said your love your love your love is my drug
Your love your love your love
Streszczonko:
Dziewczyna zakochana w chłopaku, myśli o nim cały czas. Stwierdza na początku, że może potrzebuje odwyku i takie tam. Przyjaciele sądzą, że oszalała, mamusia radzi jej, żeby się nad tym zastanowiła, ale jego miłość jest dla niej narkotykiem i bidulka jest pozostawiona w tej trudnej sytuacji sama sobie.
Moja opinia:
W tekście nie ma kompletnie nic zaskakującego, co mogłoby mnie chwycić za serce. Jest tam taki fragment sugerujący, że wszystko trzeba wziąć z humorem. Zaprasza faceta na imprezę piżamową do swojej piwnicy ;) Co do samej melodii, nawet całkiem chwytliwa. Refren nadaje się do śpiewania pod prysznicem, więc nie będę aż taka surowa.
Ocena: 4/10

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Hejka ^^ Jeśli chcesz skomentować wpis, upewnij się, że przeczytałaś/przeczytałeś cały. Nie potrzebuję spamu bylejakimi komentarzami z dopiskiem "zapraszam do mnie" :)