Nie biorę pod uwagę innych powodów, przez które ktoś nie przychodził do szkoły, nie mnie oceniać.
Odwiedziłam dzisiaj przyjaciółkę. Co prawda na...niespełna godzinę? Jednak żeby zrealizować nasz plan musimy o wszystko zadbać, też dlatego się wesprzeć czasami. Jestem pełna podziwu, że dla mnie jest skłonna do poświęceń. Ja dla niej też jestem, bo jak zwykłyśmy mawiać jesteśmy jak butle z gazem. Jak wybuchniem - to i razem XD <3
Jutro idę robić zdjęcie do dowodu. I pierwszy raz nie idę na religię. Zrobiłam sobie w głowie z tego niesamowicie przełomowe wydarzenie, chociaż to nic wielkiego. Hiperbolizuję jak tylko się da, ale też jestem niezmiernie ciekawa reakcji otoczenia na tą sytuację. W sumie nic nowego, kto z osób z mojego bliskiego otoczenia czyta tego bloga ten wie, że jestem pokręconym człowiekiem.
Słuchałam podczas drzemki jednej piosenki i gdy zadzwonił budzik mało co nie wyskoczyło mi serce. Nie wiem czy to z powodu muzyki czy z powodu alarmu. Może ta szalona kombinacja dźwięków doprowadziła do nagłego, szybkiego bicia serca? Nie ważne ;P
O piosence będzie wzmianka jutro, bo ja taka mądra zamiast uczyć się na tą przełożoną na środę poprawę sprawdzianu z geografii zajęłam się pisaniem posta. Cóż, pasji i zainteresowań nie powinno się stawiać na pierwszym miejscu w obliczu posiadania obowiązków. Jednak ja już mam dość katowania się budową wnętrza Ziemi oraz tektoniką płyt litosfery dla przykładu.
Ja chcę pisać! Piosenki chcę pisać! Zbieram się na to od dłuższego czasu, ale po wyrzuceniu kilku tekstów do kosza jakoś straciłam motywację do podejmowania dalszych prób.
Aaaa...i na środę Pan Tadeusz. Nie przeczytam tego w dwa dni za nic w świecie. A mogłam się tym zainteresować na ferie. W ogóle mogłam tyyyle rzeczy zrobić w ferie, a niewiele zrobiłam.
Trzeba iść dalej, bo stojąc w miejscu i patrząc w tył nic nie osiągnę.
A wczoraj rano wpadłam na kanał takiego fajnego, motywującego gościa na Youtube.
Jest to Przeciętny Człowiek i tworzy fajne, nieprzeciętne prezentacje. Polecam serdecznie jeśli ktoś ma problemy z wzięciem się czasami w garść i do roboty tak jak ja.
Yyyy...w sensie obejrzałam tylko kilka filmików i jeszcze z tego powodu nie nastąpił w moim życiu przełom..Jednak w wolnym czasie z pewnością zajrzę na ten kanał. Zapewne wyjdzie na to, że będę szukała tam czegoś w momencie kryzysu, wtedy kiedy będę miała mnóstwo do zrobienia, ale będę podłamana tym, że nie dam sobie rady XD
grafika z tego filmiku: https://www.youtube.com/watch?v=LnM_9cKTrbc


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Hejka ^^ Jeśli chcesz skomentować wpis, upewnij się, że przeczytałaś/przeczytałeś cały. Nie potrzebuję spamu bylejakimi komentarzami z dopiskiem "zapraszam do mnie" :)