Wzięłam się za czytanie informatora o egzaminie maturalnym z polskiego i nawet żałuję, że wcześniej się za to nie zabrałam. Ciekawa lektura XD Nie no, żart. Jak trzeba to trzeba. Trzeba wiedzieć w co się pakuje.
Pogoda u mnie brzydka, śnieg się roztapia. Trochę mi szkoda, ale mam nadzieję, że jeszcze sobie popada.
Zaliczyłam na WF-ie dwutakt z prawej strony, na drugim WF-ie pobiegałam sobie na bieżni. Trochę nudne te zajęcia dzisiaj. Wyjątkowo nie powinno być zakwasów. Ale zaraz, jutro pływanie...
Sprawdzian z geografii przełożony chociaż sorka ostatnio w nie najlepszym humorze.
Dzisiaj mikołajki. Jak dla mnie od kilku lat normalny dzień. Kto dzisiaj ubrał do szkoły coś czerwonego nie był pytany. Ja się ubrałam normalnie, bo nauczyciele którzy mnie uczą nie mają w zwyczaju odpytywać przy tablicy. Wyjątkiem jest sorka od matmy, ale dzisiaj jej nie miałam.
Wracając do początku wpisu, wszystko już okej pomiędzy mną i Olą. Kamień z serca mi spadł <3
Nie potrafię normalnie funkcjonować kiedy jestem z kimś bliskim w konflikcie. Dla mnie jest to uczucie nie do zniesienia, setki myśli na głowie i drażniące poczucie winy. Zagubienie, zdezorientowanie, roztargnienie i przemęczenie.
Coś mi wyrywa z serca kartkę
Niczego niż spokoju wewnętrznego nie pragnę
Nie próbuję ukrywać tego co dla mnie
Stanowi poczucie stabilności naprawdę
Migotka niesforna kotka :D Chyba jednak będę musiała oddać swój telefon do naprawy, ponieważ ten aparat robi zdjęcia niczym najtańszy kalkulator XD
Wystarczy na dzisiaj, ponury, zimny, senny dzień... Ale mam jeszcze dodatek. Kontynuuję odpytywanie użytkowników aska. Pytania, które zadałam wczoraj to:
Kim jest dla ciebie Jezus ? i Co jest u ciebie na pierwszym miejscu - Bóg czy rodzina ?
Zauważyłam, że osoby odpowiadające na pytania się powtarzają, więc muszę zastosować inną taktykę. Teraz będę odwiedzała jakieś losowe profile i zadawała tam anonimowe pytania. Już umieram z ciekawości jak to wyjdzie :)
Sylwia
