Weź się wreszcie Sylwia ogarnij. Dziecko drogie, gdybym nie była tobą to bym cię kopnęła w cztery litery i byś się wzięła w garść. Przyjdzie na to pora czy nie ? Ma przyjść! Teraz! I bez gadania!
Dobra, skoro już się sama zmotywowałam to spoko XD
Co za dzikie krzyki w domu! TVP info, polityka! Komentarze na żywo i uciszanie mamy przez mojego tatę - "Cicho! Daj posłuchać!"
Błagam no, niech już mi załatwią te drzwi do pokoju bo nie wytrzymam. Ani się pouczyć, ani coś poczytać. Nic! Oszaleć można. Właściwie to chyba należąc do tej rodziny mam wrodzone szaleństwo. Jak ja się niesamowicie cieszę, że się nie wdałam charakterowo w któregoś z rodziców, ale jestem "mieszańcem".
Może trochę poopowiadam o szkole. Zmarnowane pierwsze dwie godziny. Sorka organizowała finał Maratonu Pisania Listów Amnesty International, więc siedzieliśmy w klasie na krzesłach, bo stoliki przeniesione zostały do auli.
Jeśli chodzi o maraton to żałuję, że się w tym roku nie udzieliłam. Miałam pisać artykuł do gazety, sprawozdanie z maratonu, ale nie wyszło. A gdybym wiedziała kilka dni wcześniej, że sorka przełoży sprawdzian z geografii to bym się wcieliła w jakąś postać tak jak rok temu.
09.12.2016
Niebo dzisiaj ładnie u mnie wyglądało.
Kurczę, mam ochotę coś poczytać, ale nie wiem jeszcze co. Zaraz pewnie wpadnę na jakiś pomysł. Muszę rozwijać zasób słownictwa, bo to jak mi teraz idą wypracowania z polskiego - porażka. Kompletnie inna bajka niż w gimnazjum. A ja mam wrażenie, że stoję w miejscu, grrrrr! Dobra, dobra, wystarczy. Wszystko da się wypracować jeśli się chce i rzecz jasna może. Skoro mogę, muszę chcieć! Będę chciała, chcę :)
Sylwia


