Hejka 😊
Postanowiłam dzisiaj zrobić posta w stylu memories, aczkolwiek jednak w inny sposób. Pisanie o pierdołach typu "Na matmie <blablabla>" "Czuję się dzisiaj <łełełe>" wydaje mi się na obecną chwilę mało interesujące, nawet dla mnie samej.
Co to ten mix zdjęć ? A no jakieś photo, podpis z datą kiedy zostało popełnione i co lub kto się na nim znajduje, z jaką sytuacją jest związane. Dziwna forma, chociaż oryginalna i przypuszczam, że ciekawa.
Zaczynaaaamy!
12.05.2013
Mama kupiła na rynku czekoladę karmelową. Nie nadawała się do jedzenia, ale nadawała się do lepienia! Więc ulepiłam z niej misia.
26.08.2016
Od lewej Nikola, Kasia i ja.
15.06.2012
Oh Jesus!
15.06.2012
Od lewej: palec Marcina, Patryk, Ewelina, Ola, ja.
06.04.2008
Syśka mała artystka.
25.05.2013
Kora sobie leży.
11.08.2011
Lucky. (ale rodzice woleli go nazywać Kitek)
15.01.2009
U mnie co roku w domu jest taka "choinka". (ze względu na datę zakładam, że jest po rozebraniu)
16.11.2012
Moja mama przez 5 lat się nic nie zmieniła.
25.07.2017
Dla porównania zdjęcie z tego roku.
A to w misce to bób.
21.05.2015
Ratusz w Wojsławicach.
Właśnie skanuję komputer w poszukiwaniu usuniętych zdjęć. Jak na razie wyszukało się 80 000 plików, ale większość to jakieś ikonki itp. Będę grzebała i do następnego tego typu posta coś znajdę.
Wciągnęły mnie Cierpienia młodego Wertera. Chcąc nie chcąc jest to kolejna lektura do przeczytania, jednak spodobała mi się. Wreszcie się może wciągnę w czytanie.
Laptop mi się gotuje od szukania tych usuniętych zdjęć aaaa!
Sylwia
X
D









