grudnia 12, 2017

Namieszane jak zwykle #XD

 Musiałam się dzisiaj zdrzemnąć po powrocie do domu. Rzadko mi się to zdarza, na serio. Trzeba nauczyć się wcześniej kłaść spać. Tylko jak ? Spróbuję stopniowo każdego dnia kłaść się pół godziny wcześniej niż poprzedniego. Tylko, że...no właśnie. Raz się położę o 1:00 , a wstanę o 5:00, czasami położę się o 22:00 - to wstanę 6:15 i będę miała na zebranie się pół godziny. Tak źle i tak niedobrze.
 Nie potrafię położyć się o stałej porze spać. Jak się przyzwyczaić ? Nie wiem. Może ustawię sobie pół godziny przed położeniem się spać alarm, będę wiedziała, że zostało mi trzydzieści minut i do łóżka! Ale czy to ma sens ? Spróbować można.
 Jak mnie nie zadowala ta średnia 4.0 na półrocze nikt nie jest w stanie sobie wyobrazić. Wszystko zaniża mi matma, geografia i...polski. No dobra, przynajmniej oceny są sprawiedliwe. Hmmm...czy ferie to dobry czas, żeby się ogarnąć ? Sądzę, że idealny.
 Tak w ogóle siostra na religii dzisiaj powiedziała, że mam mocną piątkę na półrocze, ale mam zadatki żeby mieć 6 na koniec roku XDDD Skisłam trochę, spróbuję wytrzymać tą religię do końca roku, ale by była heca jakby ateistka skończyła drugą klasę liceum z szóstką, a później w trzeciej klasie wypisała się z religii ;p
 Na polskim zaciekawił mnie tekst Filon i Laura. Najpierw ta Laura zrobiła wszystko, żeby się nie spóźnić na spotkanie z Filonem. Kiedy przyszła do miejsca, gdzie się umówili i zobaczyła, że go nie ma to rozwaliła koszyk z malinami i rozerwała wieniec, który uplotła. Stwierdziła, że ją zdradził o_O
 Później wyskoczył Filon z krzaczorów i "It's a prank!", okazało się, że wystawił ją na próbę. Chciał sprawdzić czy przyjdzie na czas, co o nim będzie gadała, przekonać się czy go naprawdę kocha. Trochę się zażenował, że go od razu wyzwała od zdrajców, ale później jej wszystko wytłumaczył, że to dobrze wpłynie na ich relacje tra ta ta...
 Ogólnie się kończy na tym, że sobie wybaczają i amory, amory. Trochę dziwne mi się to wydało, ale okej. Przeurocze nawet 😄

Przyzwyczaiłam się do ciemnych ubrań. Z drugiej strony brakuje mi kolorów :/
Zapomniałam dzisiaj założyć naszyjników. Odczułam ten brak na szyi hahah jak to brzmi XD

Dzisiaj o 6:58 w drodze na busa.

Kiedy wróciłam do domu. To niebo było na żywo ładniejsze :')


Post byłby dłuższy, lecz pewnie zaraz pójdę spać i nie chcę się zupełnie pozbawiać myśli. Przed zaśnięciem snuję zwykle jakieś rozważania, planuję coś mniej więcej, szukam rzeczy, spraw i cech, które mogłabym zmienić.



Sylwia
Copyright © Syljens , Blogger