Tak mi się skojarzyło.
Kończymy powoli na polskim oświecenie. Smutno mi trochę, jednak zaczniemy trzecią część podręcznika i będzie romantyzm <3 Chociaż pewnie niektóre teksty będą wiały smutami, da się radę.
Na angielskim wreszcie mowa zależna. Doczekałam się <3 Sorka będzie w piątek odpytywała i zabłysnę, ostatnio nie miałam jak hahah ;)
No ja nie mogę. Pisząc tego posta kichnęłam już trzy razy. Błagam, niech mi to przejdzie.
Postaram się wyleczyć do weekendu, tatusiek mi wstawi drzwi podwójne, z jednej strony pokoju nareszcie będzie trochę prywatności.
Mam dość słuchania różańców nadawanych w telewizji Trwam. Niby jest na to sposób
-"Tatooo, ja się uczę"
-"Przepraszam, już ściszam."
*Dalej to wszystko słyszę. Sama się sobie dziwię jak ja to wytrzymuję. *
Nie mogę z głowy wyrzucić tej piosenki.
Wiem, ten refren trochę oklepany, ale ta melodia mnie chwyta. Podobnie tak jak w piosence Hyżego, zwrotki nawet niezłe.
Robię porządek z piosenkami na telefonie. Nic już mi się nie mieści ani w pamięci urządzenia ani na 32 GB karcie. Dwa tysiące utworów to stanowczo za dużo, tym bardziej, że mnóstwo piosenek pomijam.
Badania askowe pierwszy raz bez cenzury. Nie mam pojęcia w jakim celu była cenzura na screenach zamieszczonych w poprzednich wpisach. Profile są publiczne i nikt się z niczym nie kryje.
Nie wyglądam jeszcze na chorą, prawda ? XD Chociaż autentycznie oczy mi się trochę szklą ;/
Sylwia
Życzcie mi proszę, żebym nie zachorowała ;c (jeszcze tylko tydzień! <3 )
