Przeżywam jakiegoś rodzaju vanitas, weltschmerz ostatnio. Dalej nie mogę się zbytnio skupić, bo myśli zaprzątają mi głowę. Są tak przyjemnie i miluśkie, że doprowadzają mnie do stanu uczucia braku spełnienia i wrażenia, że marzenia pozostaną marzeniami. Ale to pewnie zwykłe niewyspanie, chociaż z pewnością piję za dużo kawy i dlatego też nie mogę zasnąć. Bardziej skłaniałabym się ku tezie, że to ta wizja i wyobraźnia, lecz co ja tam o sobie wiem jeśli o to chodzi.
Wyjdę powoli z tego do końca tygodnia czy też nie - to się okaże. Fakt faktem, że jestem w tym dziwnym stanie niezmiernie szczęśliwa i daje mi to jakąś nadzieję. Nie martwię się, że coś mi w szkole nie pójdzie, bo jednak jak coś czytam to mam świadomość tego, że to zapamiętam. Chociaż to pogląd na tylko 2-3 przedmioty, ale to nie ważne. Podnoszę się na duchu i nie przejmuję zbytnio.
Tak w ogóle to jutro kończę po pięciu lekcjach, z czego jestem niesamowicie szczęśliwa.
Wiem, przynudzam jeśli chodzi o to opisywanie czynności dnia codziennego, szczególnie jeśli chodzi o chodzenie do szkoły. Co jednak mogę z tym zrobić? Spędzam tam od poniedziałku do piątku co najmniej 5 godzin dziennie, a najwięcej 8.
Ha! Ha! Ha! Jednak mam coś ciekawego, żeby cię nie zanudzić!
Kasia wysłała mi ostatnio takie fajne zdjęcia. Jestem jest niezmiernie wdzięczna, bo moi rodzice za małego dzieciaka nie robili mi praktycznie zdjęć -,-

Tak przy okazji ten gościu z krawatem to jest mój tata,a ta nigdy nie najedzona osóbka z kubkiem w dłoni to moja mama. Niby zdjęcie sprzed ponad 10 lat, a jedyne co się w nich zmieniło to to, że włosy im posiwiały ;)
Dlaczego Wierzbica już nie jest tak cudnie zadrzewiona jak kiedyś? ;c
Na zdjęciach jestem z niepełnosprawnym bratem Kasi - Jackiem.
3-4 latka mogłam mieć tak przypuszczam.
Dużo się jednak nie zmieniłam tak mi się wydaje ;) Oczy wciąż te same..
Tylko nosek większy hahahahah ;P <3
I pozbyłam się prostej grzywki, która męczyła mnie do 2014, yay!




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Hejka ^^ Jeśli chcesz skomentować wpis, upewnij się, że przeczytałaś/przeczytałeś cały. Nie potrzebuję spamu bylejakimi komentarzami z dopiskiem "zapraszam do mnie" :)