Dzisiaj kończę 18 lat.
Stałam się osobą dorosłą czy coś w tym rodzaju.
Wszystko przejawia się głównie w tym, że jak coś w życiu sp******ę
To będę za to odpowiadała osobiście, a nie rodzice.
Złożę wniosek o dowód, dostanę go
bo w sumie alkohol już piłam, papierosy paliłam
robię teraz wszystko przewrotnie, albowiem już tego nie robię.
Dalej jestem małą dzidzią, która uwielbia misie, pieści się czasami
kłóci się od czasu do czasu z rodzicami i strzela focha niczym niedorosła zołza.
Stroi miny jak dziecko i potrzebuje ciepła niczym niemowlak
No i z wyglądu tak jeszcze przez kilka lat
co najmniej kilka lat, każdy będzie mnie brał za nieletnią
 |
W sumie to się nie dziwię...
Odpowiedzialna to raczej i tak jestem bo jak mnie zawsze zostawiali rodzice w czasie wyborów z bratem w domu to nigdy jak wrócili nie zastali nic spalonego Ta osiemnastka to jedynie prawnie coś zmienia tak poza tym to nic Dalej lata sobie będą już leciały//oby//jak nigdy nic Pewnie z czasem będę zapominała o tym, że mam urodziny Jak na przykład moja mama czy mój tata, którzy swoje urodziny traktują jak normalne dni A tam, rok do przodu, jedziemy dalej... Ale jest jeden plus jak ucieknę z domu to nie będzie mnie ścigała policja hehehe chyba...xD Co więcej, mam nadzieję, że otrzymane życzenia się spełnią spełnienia marzeń - tak jak ze wczorajszego posta - to ja potrzebuję najbardziej cóż więcej?
Chyba nic, dzięki!
|
Jeszcze raz wszystkiego najlepszego kochana :*
OdpowiedzUsuńZajrzałam dopiero teraz, więc jestem ciekawa, jak spędziłaś dzień? Robisz jakąś imprezę w tę piątkową noc? Życzę Ci tych rzeczy, które najbardziej chcesz :)
OdpowiedzUsuń