listopada 14, 2017
Mam szczęście, że nikt nie wchodzi na tego bloga. Nikt tego nie przeczyta. Mogę tutaj dać upust swoim emocjom, a tak się składa, że nie najlepiej się czuję. Wszystko mnie przerasta, ta cholerna codzienność w stylu: dom-szkoła-dom-szkoła-dom... Nie potrafię się do niczego zmobilizować i nie mam motywacji. Zaczynam też czuć wewnętrzną pustkę. Czegoś mi brak. Czuję się niepełna. Nie wywiązuję się ze swoich osobistych postanowień, jestem dla siebie złym człowiekiem. Dobrze, że nikt dookoła tego nie zauważył. Przepraszam. Zmienię się. Sama dla siebie/może dla kogoś. Kiedyś...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Hejka ^^ Jeśli chcesz skomentować wpis, upewnij się, że przeczytałaś/przeczytałeś cały. Nie potrzebuję spamu bylejakimi komentarzami z dopiskiem "zapraszam do mnie" :)