Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sposoby na chandrę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sposoby na chandrę. Pokaż wszystkie posty

stycznia 25, 2018

Koty, doły, samopoczucie i przygaszanie braku satysfakcji

Koty, doły, samopoczucie i przygaszanie braku satysfakcji
Czasami od tak robi mi się smutno, ot ze zmęczenia, z niezaspokojonych ambicji lub nie wiem... jakoś tak udziela mi się melancholijny nastrój od bliskich mi osób. Współczucie, empatia czy jak ?
W każdym razie, zrobić coś z tym trzeba. Nie ma co ukrywać "te dni" kobiecie też przeszkadzają w normalnym funkcjonowaniu. Miałam pływać, ale bolało mnie podbrzusze. W drodze do szkoły kupiłam sobie gorzką czekoladę (raczej deserową, o ile w ogóle można ją tak było nazwać), na pierwszym miejscu w składzie cukier - okej. Pocieszyłam się nią przed lekcją niemieckiego, ze stresu wyleciała mi z głowy odmiana haben w drugiej osobie liczby mnogiej w imperfekcie, no cóż. Przeżyłam to jakoś. Sprawdzian z wosu jakoś tam napisałam, tragedii może nie będzie. Ale jak jutro zawalę sprawdzian poprawkowy z oświecenia to sobie nie daruję. Trudno, wszystkiego wiedzieć nie mogę, mój mózg ostatnio się leni i zapamiętuje to, co jemu się najbardziej podoba. Mogę już powiedzieć, że żyje własnym życiem ? ;) Staram się go kontrolować, ale momentalnie coś z niego się ulatnia. Trzeba chyba zacząć jeść więcej orzechów. To w ogóle potwierdzone, że ma jakiś wpływ na funkcjonowanie mózgu ? Poczytałabym o tym, ale rozum podpowiada mi - oświeeeceeenieeee!

Wracając do tego, co poprawia mi humor. No jedzenie, nie ukrywam. Teraz mam szczególnie dobry apetyt, ale brakuje mi ruchu. Niech to szlaczek trafi, żeby brzydziej nie napisać ;D W każdym razie dziwne uczucie - przekraczam sporo granicę w jedzeniu, jaką sobie wyznaczyłam, a i tak tego fizycznie nie odczuwam. Zjadłam dzisiaj mnóstwo pieczywa, serio - nawet nie czuję się przepełniona. Nie wiem, dlaczego tak jest. Rozważanie zostawię sobie na jutro, kiedy będę mogła się na tym skupić i pomyśleć.

Kolejną kwestią są zdjęcia. Zobaczę coś miłego i robi mi się lepiej. Takie zdjęcia kotków z instagrama na przykład.







Zostając w temacie kotów, już drugi tydzień nie ma Pixela. Wiem chyba nawet kto się go pozbył, kto stoi za jego zniknięciem i nie, nie są to moi rodzice. Właściwie to mogę tylko domniemywać, nie posiadam żadnych dowodów, gdybym jakieś posiadała oczywiście zajęłabym się tą sprawą. Nie chcę nikogo oskarżać, jednak znam osobę, która coś miała do moich kotów. Migotki zapewne też, jednak się jej najwidoczniej nie pozbyła - kicia jest i ma się dobrze. Jednak zadziwiające jest, że miała jakąś gulę, kurczę nie wiem jak to nazwać - pęcherz (?) na grzbiecie. Dokładnie tak samo miał mój pies Happy rok temu bodajże, też nie żebym coś sugerowała...Ale zaskakująca przypadłość tak nagle w obu przypadkach. Weterynarz podczas szczepienia psa  nie potrafił określić jakichś konkretnych przyczyn, z czego to się mogło wziąć. No tak. W każdym razie pewna osoba coś do moich kotów miała.(może dalej ma do Migotki ?)  W szczególności taki domniemany przeze mnie człowiek coś ma do samców - nie ważne czy zwierząt czy ludzi. Wiem, brzmi strasznie. Co bardziej zaskakuje, feminizm raczej można w tym przypadku wykluczyć... Grrrr, niedobrze mi się zrobiło..

  Ale nic nie można z tym zrobić, koty na wsi są wolne, nie zawsze pilnują się podwórka. Ahhhh tęsknię za Pixelem ;c 

Zamierzam się wysypiać porządnie w ferie - zaczynają się już jutro po powrocie ze szkoły ^.^
Jak by ten czas spędzić produktywnie, kreatywnie i rozwojowo... Nie wiem.
I 9 lutego kończę 18 lat. Woooow...nic specjalnego ;)

Ale dużo tekstu dzisiaj wyszło...dobra, zmykam :-)

Będzie bez muzyki, nic mi się nie podoba i nic nie jest warte zbytnio mojej uwagi. Zaczęłam krytycznie patrzeć na niektóre utwory, dużo mi się znudziło. Poza tym, to co ostatnio przewijam jest w większości przypadków bezwartościowe. Monotonia mnie dobija czasami, ale trzeba wziąć się w garść - jutro poszukam czegoś fajnego i przyjemnego.



Jeansie 
(czyli jak zdrobnić taki pseudonim jak Syljens ;p )



Copyright © Syljens , Blogger