Pokazywanie postów oznaczonych etykietą instagram. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą instagram. Pokaż wszystkie posty

lutego 02, 2018

co mnie bawi/muzyka/instagramy

co mnie bawi/muzyka/instagramy
Mam wrażenie, że ten telefon robi coraz gorszej jakości zdjęcia
Cóż, nauczyłam się z nim już funkcjonować

Wydaje mi się, że pasuje mi czerwona szminka
ten telefon nie oddaje jej barwy tak jak powinien ehhh...
Znalazłam fajny kanał na Youtube. Nazywa się Paweł Opydo i w satyryczny sposób ocenia książki i piosenki tytułując je złymi. No nie wiem, może jest ze mną coś nie tak - mnie to bawi i podchodzę do tego z dystansem. Widać, że niektórzy oglądający biorą wszystko na serio, ponieważ jego filmiki mają sporo łapek w dół. Czy słusznie? Moim zdaniem nie xD Jak można nie wyczuć tej ironii, sarkazmu w jego głosie? Przecież od razu się rzuca w oczy, że on to wszystko mówi z przymrużeniem oka ;)

W jaki sposób to ma 9 tysięcy łapek w dół? Nie wierzę, że ludzie biorą tego typu filmiki na poważnie xD


Inaczej jest jeśli chodzi o serię filmików Złe książki. Tutaj już jest w wielu przypadkach wyraźna przewaga łapek w górę.
Czego cholernie nie rozumiem, dystans do książek - okej, ale do piosenek to już nie?
W sumie autorzy książek nie mają takiej rzeszy zagorzałych fanów jak w przypadku piosenkarzy.
Czyżbym przed chwilą sama sobie wszystko wyjaśniła?
Najwyraźniej.

Tak samo w przypadku programu emitowanego na TVP Info pt. W tyle wizji
Mnie to po prostu bawi, nie muszę być konserwatystką, żeby bawiły mnie prezentowane tam żarty.
Tak samo w przypadku "suchych żartów". Niby są nieśmieszne, a jednać człowieka ciągnie do uśmiechnięcia się zazwyczaj.

⟺⟺⟺
⟺⟺⟺⟺⟺
⟺⟺⟺⟺⟺⟺⟺⟺

Czy tylko mi się wydaje, że teledyski Halsey do Bad at Love i Sorry się ze sobą..łączą? 




Ostatnio męczę to piosenkę
głównie ze względu na głos..nie wiem jak to odmienić
SZY? Lepiej raczej zostawić SZA
☆ INSTAGRAM ☆

Uwielbiam to konto: ⇢ Cloudbusterss 

#kochamchmury







scrier775
Niesamowita miejska sceneria





⏩ Chciałam jeszcze tylko zaprosić do wzięcia udziału w ankietach na samej górze bloga, pomoże mi to coś zmienić. Da mi jakiś pogląd na to co jest dobrym pomysłem, a co nie jest oraz czym mogę was zainteresować. Co do wyglądu bloga to nie wiem jak wam, ale mi się już trochę znudził. Przyda się odświeżenie


stycznia 25, 2018

Koty, doły, samopoczucie i przygaszanie braku satysfakcji

Koty, doły, samopoczucie i przygaszanie braku satysfakcji
Czasami od tak robi mi się smutno, ot ze zmęczenia, z niezaspokojonych ambicji lub nie wiem... jakoś tak udziela mi się melancholijny nastrój od bliskich mi osób. Współczucie, empatia czy jak ?
W każdym razie, zrobić coś z tym trzeba. Nie ma co ukrywać "te dni" kobiecie też przeszkadzają w normalnym funkcjonowaniu. Miałam pływać, ale bolało mnie podbrzusze. W drodze do szkoły kupiłam sobie gorzką czekoladę (raczej deserową, o ile w ogóle można ją tak było nazwać), na pierwszym miejscu w składzie cukier - okej. Pocieszyłam się nią przed lekcją niemieckiego, ze stresu wyleciała mi z głowy odmiana haben w drugiej osobie liczby mnogiej w imperfekcie, no cóż. Przeżyłam to jakoś. Sprawdzian z wosu jakoś tam napisałam, tragedii może nie będzie. Ale jak jutro zawalę sprawdzian poprawkowy z oświecenia to sobie nie daruję. Trudno, wszystkiego wiedzieć nie mogę, mój mózg ostatnio się leni i zapamiętuje to, co jemu się najbardziej podoba. Mogę już powiedzieć, że żyje własnym życiem ? ;) Staram się go kontrolować, ale momentalnie coś z niego się ulatnia. Trzeba chyba zacząć jeść więcej orzechów. To w ogóle potwierdzone, że ma jakiś wpływ na funkcjonowanie mózgu ? Poczytałabym o tym, ale rozum podpowiada mi - oświeeeceeenieeee!

Wracając do tego, co poprawia mi humor. No jedzenie, nie ukrywam. Teraz mam szczególnie dobry apetyt, ale brakuje mi ruchu. Niech to szlaczek trafi, żeby brzydziej nie napisać ;D W każdym razie dziwne uczucie - przekraczam sporo granicę w jedzeniu, jaką sobie wyznaczyłam, a i tak tego fizycznie nie odczuwam. Zjadłam dzisiaj mnóstwo pieczywa, serio - nawet nie czuję się przepełniona. Nie wiem, dlaczego tak jest. Rozważanie zostawię sobie na jutro, kiedy będę mogła się na tym skupić i pomyśleć.

Kolejną kwestią są zdjęcia. Zobaczę coś miłego i robi mi się lepiej. Takie zdjęcia kotków z instagrama na przykład.







Zostając w temacie kotów, już drugi tydzień nie ma Pixela. Wiem chyba nawet kto się go pozbył, kto stoi za jego zniknięciem i nie, nie są to moi rodzice. Właściwie to mogę tylko domniemywać, nie posiadam żadnych dowodów, gdybym jakieś posiadała oczywiście zajęłabym się tą sprawą. Nie chcę nikogo oskarżać, jednak znam osobę, która coś miała do moich kotów. Migotki zapewne też, jednak się jej najwidoczniej nie pozbyła - kicia jest i ma się dobrze. Jednak zadziwiające jest, że miała jakąś gulę, kurczę nie wiem jak to nazwać - pęcherz (?) na grzbiecie. Dokładnie tak samo miał mój pies Happy rok temu bodajże, też nie żebym coś sugerowała...Ale zaskakująca przypadłość tak nagle w obu przypadkach. Weterynarz podczas szczepienia psa  nie potrafił określić jakichś konkretnych przyczyn, z czego to się mogło wziąć. No tak. W każdym razie pewna osoba coś do moich kotów miała.(może dalej ma do Migotki ?)  W szczególności taki domniemany przeze mnie człowiek coś ma do samców - nie ważne czy zwierząt czy ludzi. Wiem, brzmi strasznie. Co bardziej zaskakuje, feminizm raczej można w tym przypadku wykluczyć... Grrrr, niedobrze mi się zrobiło..

  Ale nic nie można z tym zrobić, koty na wsi są wolne, nie zawsze pilnują się podwórka. Ahhhh tęsknię za Pixelem ;c 

Zamierzam się wysypiać porządnie w ferie - zaczynają się już jutro po powrocie ze szkoły ^.^
Jak by ten czas spędzić produktywnie, kreatywnie i rozwojowo... Nie wiem.
I 9 lutego kończę 18 lat. Woooow...nic specjalnego ;)

Ale dużo tekstu dzisiaj wyszło...dobra, zmykam :-)

Będzie bez muzyki, nic mi się nie podoba i nic nie jest warte zbytnio mojej uwagi. Zaczęłam krytycznie patrzeć na niektóre utwory, dużo mi się znudziło. Poza tym, to co ostatnio przewijam jest w większości przypadków bezwartościowe. Monotonia mnie dobija czasami, ale trzeba wziąć się w garść - jutro poszukam czegoś fajnego i przyjemnego.



Jeansie 
(czyli jak zdrobnić taki pseudonim jak Syljens ;p )



stycznia 22, 2018

Pierwszy dzień lepszego tygodnia

Pierwszy dzień lepszego tygodnia
#THROWBACK Zdjęcie równiutko sprzed roku xD Nudziło mi się ;P ;)
Elo! Jak się macie? U mnie w porządku. Staram się o tym nie myśleć, że jutro 23, niezbyt dobrze kojarzą mi się dwudzieste trzecie dni miesiąca. Nie czuję się wtedy najlepiej, ale staram się na dzień jutrzejszy pozytywnie nastawić. Nie chcę ulec autosugestii, sama sprowadzić na siebie nieszczęście. Więc okej, w takim razie jutro jest dzień jak każdy inny i nie mam się czym przejmować ^.^ 
Chociaż moje myśli same dążą w złym kierunku, unicestwiam je w samym zalążku. Poradzę sobie, proste. Myślałam już o napisaniu posta dzisiaj i ustawienia daty publikacji na jutro, jednak w moim przypadku to by się nie sprawdziło. Ostatnio piszę posty w stylu..pamiętnikarskim (?), więc wygodniej mi zdawać relacje na bieżąco.

Kurczę, ostatnio inspiruję się na wielu portalach typu właśnie Tumblr, Instagram, Pinterest, a jeszcze dzisiaj doszedł do tego We Heart It. Czyżbym się uzależniła od motywowania się w ten sposób ? 



Wydaje mi się, że takimi obrazkami uwrażliwiam sobie poczucie estetyki. Nie wiem w jakim kierunku to zmierza, powinnam coś działać poprzez takie inspirowanie się. Daję sobie jeszcze czas, póki mam trochę "luźniej" w nauce. Chociaż czy luźniej... próbna matura z polskiego i sprawdzian z mowy zależnej z angielskiego. Jeśli chodzi o angielski to preferuję naukę w busie i szkole, nie lubię się na sprawdziany uczyć "na zaś", bo wtedy słabo wychodzi. Dużo zapamiętuję w biegu. W kwestii polskiego, przeczytałam przykładową rozprawkę z informatora maturalnego i złapałam doła. Nie posiadam takiego zasobu słownictwa i rypię po kolei w zdaniach błędy logiczne i składniowe ;/ Ej! Nie dołuj się Sylwia! Głowa do góry! Dasz radę, wystarczy się skupić i podejść do takich rzeczy kreatywnie. A nuż może coś się trafi po mojej myśli! 





Znacie Orki z Majorki ? :D XD



Sylwia 

stycznia 21, 2018

#tumblrgirlsXDDD

#tumblrgirlsXDDD


- Z wielkim trudem odśnieżyłam na podwórku
- Z wielkim trudem napisałam rozprawkę

Z lekkim duchem mam nadzieję na lepszy tydzień. Zero motywacji do działania w ten weekend miałam, kompletnie nic nie było w stanie mi jakoś pomóc, podbudować się. Taki zwyczajny tydzień naleśnika, wszystko zwieńczone mnóstwem kanapek i naleśników z dżemem. Tylko w ten sposób byłam w stanie sobie poradzić, teraz przez jakiś czas zapewne nie będę mogła spojrzeć na żadne powidła bo mnie będzie odrzucało XD Trudno, ważne, że jakoś to mnie trzymało na nogach. Zaczyna mnie boleć głowa od nadmiaru używania laptopa i telefonu. Nie bardzo ze mną, dla rozerwania się od tego wszystkiego założyłam...instagrama na którym wrzucam treści z tumblera. Kiczowaty pomysł, same fotki tumblr girls. Trochę taka choroba XXI wieku, wszystkie laski są do siebie mega podobne za sprawą wyrysowanych brwi, długaśnych rzęs, małych nosków, pełnych ust. I jeszcze ten styl ubierania się. Dlaczego więc zainteresowałam się tematem ? Te zdjęcia wyglądają naprawdę ładnie. Są takie...w tej całej komercji kreatywne na swój sposób. Wszystko prezentuje się czysto estetycznie. Nie razi to w oczy, bynajmniej moim zdaniem. Ciekawe, czy sposób myślenia tych modelek i ich charaktery są też podobne ;) Kurczę, z jednej strony wieje mi to mainstreamem, z drugiej jednak bardzo mi się to podoba. Jakie wewnętrzne rozdarcie!

Od jutra z rana motywuję się - zapisuję to, co się da w plannerze. Mam też mały notesik ze srebrną okładką, aż szkoda nie korzystać z niego ^.^ Trzeba oczywiście zachować umiar i nie wpieniać się, że nie udało mi się zrealizować wszystkiego, co zanotowałam w plannerze. Lub, że zapomniałam o nim i rzuciłam go w kąt na kilka dni. Łatwo wpaść z tym wszystkim w złość, przesadę. Dlatego zdrowy rozsądek podpowiada mi, że powinnam się z takimi rzeczami dystansować, umiejętnie i z rozwagą z tego korzystać.










Sylwia

stycznia 08, 2018

aż nie wiem co tu wpisać

aż nie wiem co tu wpisać
Udało mi się dzisiaj pobiegać trochę :-) Bo się wyspałam hahah :D
Na dobry początek 4 km w pół godziny, zawsze coś!
Chcę wrócić do formy i biegać tak jak kiedyś!

Zrobię dzisiaj w poście miszmasz, ostatnio tak lubię :-)



Aaaa to już moje ^.^ Coś niesamowitego na niebie po drodze ze szkoły do domu <3
Takie dwie połowy - jedna bezchmurna, a druga zachmurzona, łałałiła <3


Dzisiaj odkryłam trzy nowe piosenki, które będę męczyła ^.^





Chciałam was jeszcze serdecznie zaprosić do obejrzenia najnowszego filmiku Łukasza. Sądzę, że skłania do refleksji. O weganizmie, cierpieniu zwierząt. Postarał się jak zwykle i wszystko jest dopracowane ^.^


Dzięki! :-)





Sylwia

stycznia 07, 2018

Motywujemy się!

Motywujemy się!
Chce mi się dzisiaj tańczyć!
Mam potrzebę zapełnienia swojego czasu innymi czynnościami niż tylko nauką i komputerem.
Trzeba coś zdziałać no!
Dobra, za dużo siedzę w miejscu. Mam potrzebę ruszenia się. Muszę coś robić. Następny weekend rozplanuję sobie inaczej. Obiecuję sobie to. Mam jeszcze inne cele do osiągnięcia. Hello Sylwio! Postanowienia noworoczne! Inaczej cię będą dłuuuugo męczyły.
I chodziły za tobą
A jak je zrealizujesz to będziesz miała spokój
Pierwszym celem jaki sobie stawiam jest ograniczenie smażenia potraw. Za bardzo lubię warzywa z patelni, frytki, smażone plasterki batatów mmmm!
Czas jednak zacząć coś gotować, odparowywać, piec. No! Weź się do roboty a nie tylko piszesz!
Snu dalej sobie nie potrafię wyregulować. Ciekawe dlaczego hmmm!
Dobra, nie wdaję się w szczegóły. Trzeba się przygotować na jutro.
Poniżej jest kilka fajnych moim zdaniem utworów. I zdjęć z instagrama, ostatnio nieźle mnie inspirują.
Mam jeszcze pomysł, może głupi, może nie. Chciałabym znowu zacząć biegać. Ale masakra, jaka plucha i kałuże na zewnątrz! Kiedy wrócę po szkole pewnie będę zmęczona
"Jak się nie wyśpisz to po szkole będziesz zmęczona i będziesz w stanie zamiast pójść pobiegać tylko uciąć sobie dwugodzinną drzemkę jak ostatnio!"
A no tak. Dobra, może serio się przyłożę do tego zasypiania o stałych porach.
Zmiany, zmiany, zmiany
Weź się zmień wreszcie, a nie tylko piszesz Syśka!!





ładnee

urocze ^.^

Ja się muszę poinspirować zanim zrobię coś z włosami :D

ślicznee *.*

Dobra, czas zacząć coś robić rozwijającego




Syldżensia 
Copyright © Syljens , Blogger